Alpha Team - Polska Społeczność Multigamingowa - CS:GO, Battlefield V, CoD:BO4 i nie tylko
Historia AT - Wersja do druku

+- Alpha Team - Polska Społeczność Multigamingowa - CS:GO, Battlefield V, CoD:BO4 i nie tylko (http://alpha-team.eu)
+-- Dział: Klan (http://alpha-team.eu/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Ogłoszenia (http://alpha-team.eu/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Historia AT (/showthread.php?tid=62)



Historia AT - Bansuj - 21.10.2017

Na początku roku 2009, krótko po premierze Grand Theft Auto IVBansuj wpadł na pomysł założenia klanu. I tak oto 13 stycznia 2009 roku powstał Alpha Team – klan mający na celu zrzeszanie polskich graczy na scenie pecetowego multiplayera GTA IV. Nie była to gra stricte dostosowana pod rozgrywki międzyklanowe, jednak arena gamingowa (działająca zresztą świetnie bez kompletnie żadnego wsparcia twórców gry) rozrosła się do wielkich rozmiarów, a AT, który zebrał w tym czasie fantastyczną ekipę, był w ścisłej czołówce najlepszych drużyn tejże gry i z powodzeniem rywalizował zarówno z polskimi, jak i zagranicznymi klanami. Dzięki zasłużonym i oddanym klanowiczom takim jak kejm, Borys Fali oraz Pavu byliśmy zdolni stworzyć świetny team mogący pochwalić się wybitnymi osiągnięciami w lidze ESL. Przygoda AT w GTA IV nie było jednak zawsze usłana różami, mieliśmy lepsze i gorsze momenty. Największym ciosem jaki w tamtym czasie spotkał klan był jego wewnętrzny podział i różnice zdań skutkujące rozpadem i odejściem bardzo wartościowych dla nas graczy, którzy stworzyli nowy, lecz silny klan – Chaos Crew. Najważniejsze, co udało nam się wynieść z tamtych czasów to znajomości, które przetrwały do teraz i z dnia na dzień umacniają się coraz bardziej. Wiele z tamtych osób nadal jest z nami i tworzy zgraną społeczność dalej piszącą historię Alpha Team.
 
Kolejną grą w której podjęliśmy się rywalizacji było Call of Duty: Modern Warfare 2. Wraz z premierą 10 listopada 2009 roku MW2 stało się naszą nową grą klanową. Toczyliśmy w niej boje ze zmiennym szczęściem nie ustrzegając się czasem słabszych chwil, ale one także są elementem historii każdej silnej ekipy. Grając w szóstą część serii CoD mieliśmy możliwość zagrania i sprawdzenia naszych umiejętności w wielu sparingach i turniejach na arenie ESL, ale poza poważnym graniem znalazł się też czas na zabawę i małe oderwanie od monotonii (dowodami są liczne zabawne nagrania głosowe z TS, czy też legendarny „test tarczy” kejma). Była to też pierwsza gra w której wdrożyliśmy projekt Akademii Alpha Team, czyli szkolenia i trenowania graczy posiadających duży potencjał, lecz jeszcze niewystarczające umiejętności na grę w pierwszym składzie. Prowadzenie Akademii zostało powierzone Pavu, który niedługo później zaczął pełnić obowiązki Vice Clan Leadera.
 
Październik 2010: Premiera Call of Duty: Black Ops zbliżała się wielkimi krokami. Większość obecnych wtedy klanowiczów zdecydowała, że zakupi owoc prac studia Treyarch, dlatego też nastąpiła kolejna zmiana gry klanowej, w tym wypadku jednak już nie tak diametralna, gdyż pozostaliśmy wierni serii CoD. Gra ta, osadzona w czasach zimnej wojny, jak się później okazało – była ostatnim Call of Duty który wspierał działanie dedykowanych serwerów na platformie PC. Oczywiście wykorzystaliśmy tę okazję i zakupiliśmy nasz pierwszy prywatny serwer na którym odbywały się treningi. Po około pół roku po premierze Black Ops zaczął się nudzić, motywacji do dalszej gry było coraz mniej.
 
Klan został więc zamknięty na kolejne 6 miesięcy, aż do premiery Battlefielda 3 25 października 2011. Do ekipy dołączyło wielu dawnych Memberów oraz nowych członków. Drużyna grająca w BF3 kwitła na dobre. Nie chcieliśmy jednak na tym poprzestać – padł pomysł rozszerzenia naszej działalności o sekcję nowego Call of Duty: Modern Warfare 3, a co za tym idzie – spróbowania swoich sił jednocześnie na dwóch różnych frontach. Dywizja MW3 została utworzona i w tamtym czasie po raz pierwszy działaliśmy jako klan multigamingowy. Do naszej drużyny w MW3 powróciło wielu weteranów AT, których EA nie przekonało do zakupienia BF3. Pozostałe miejsca zostały obsadzone przez nowych graczy. Za sprawą prężnie rozwijających się obu sekcji, liczba osób należących do Alpha Team oscylowała nawet w okolicach 40 aktywnych Memberów, mimo że selekcja osób pasujących do naszej ekipy odgrywa ważną rolę w procesie rekrutacyjnym i do AT nikt nigdy nie dostaje się z miejsca bez potwierdzenia swoich umiejętności i udowodnienia, że wniesie coś do grupy i pomoże nam, abyśmy razem stali się jeszcze lepsi.
 
Pomysł z jednoczesnym funkcjonowaniem dwóch dywizji wypalił i okazał się strzałem w dziesiątkę. Kończąc przygodę w MW3 oraz BF3 miło wspominaliśmy działanie obu składów oraz współpracę między nimi. Tymi tytułami zakończyliśmy jednak działanie AT na typowo klanowej scenie. Call of Duty coraz to bardziej zachodził w futuryzm, a sama seria coraz bardziej kojarzyła się z robotami i lataniem po ścianach. Potrzebowaliśmy odpoczynku. W latach 2013-2014 oficjalnie działanie klanu było zawieszone, jednak większość z nas jako grupa przyjaciół cały czas utrzymywała ze sobą kontakt. W ramach oderwania się od typowych FPS-ów pogrywaliśmy wspólnie w takie tytuły jak DayZ, Left 4 Dead (1 i 2), chociaż zdarzały się nam krótkie powroty do MW2 i BO kiedy nachodziło nas na wspominanie dawnych czasów.
 
We wrześniu 2013 ukazała się kolejna część gry, której AT zawdzięcza swoje istnienie i dzięki której poznały się osoby tworzące najważniejszy trzon tego klanu. Rok później Grand Theft Auto V zostało zapowiedziane na PC, a my już wtedy rozpoczęliśmy przygotowania do powrotu do korzeni. 14 kwietnia 2015 roku nadszedł wielki dzień. Najwięksi weterani AT będący z nami praktycznie od początku i pamiętający czasy GTA IV potwierdzili swoją obecność w kolejnej części serii - w GTA V mogliśmy liczyć na osoby takie jak: Bansuj, kejm, Pavu, Joffer, Zendeman, kolo, którzy byli graczami AT aktywnymi zarówno w czwartej jak i w piątej części GTA. Wszyscy z nas pokładali wielkie nadzieje w trybie online GTA V. Mimo iż pod względem wizualnym i technicznym GTA V okazało się świetne (kwestią sporną jest fizyka i klimat w porównaniu do GTA IV), tryb multiplayer owej gry mocno nas zawiódł. Co prawda była możliwość tworzenia w nim ekip, sygnowania się tagiem AT oraz świecenia borsukiem na koszulce, ale tryb wieloosobowy w „piątce” nie dawał nam takich możliwości do rozgrywek międzyklanowych jak poprzednia część serii. W produkcji Rockstara nie mieliśmy nawet możliwości wybrania zespołu podczas meczu na serwerze treningowym, stąd też próby grania sparingów były skazane na porażkę. Dodając do tego fakt, że im wyższy mieliśmy level w grze tym większe zadawaliśmy obrażenia i lepsze mieliśmy bronie, nasze plany zostały po prostu przekreślone przez brak możliwości personalizacji i dostosowywania serwerów pod swoje preferencje. W najnowszym GTA zebraliśmy dużą ekipę, jednak rywalizację z innymi ekipami musieliśmy sobie darować, zatem ograniczyliśmy się do gry „4 fun”. GTA V online niestety wyobrażaliśmy sobie trochę inaczej, ale i tak mieliśmy dużo frajdy ze wspólnej gry.
 
Kolejnym etapem w historii Alpha Team było Call of Duty: WWII. Długo czekaliśmy na kolejnego klasycznego CoDa. Po wielu latach, i wielu futurystycznych częściach tej serii zignorowanych przez nas bez mrugnięcia okiem, powróciliśmy wreszcie do gry międzyklanowej na wysokim poziomie. Do czasu premiery gry zdążyliśmy dobrze się przygotować i 3 listopada 2017 byliśmy gotowi na powrót klanu z prawdziwego zdarzenia – z nowym forum nad którym pracowaliśmy od kiedy tylko zapowiedziano WWII, wykupiliśmy domenę, stopniowo budując swoją pozycję w wyszukiwarkach zapełniając stronę contentem, kompletowaliśmy skład licząc na obecność wielu zaufanych ludzi w nim, a także na zainteresowanie osób trafiających do nas w poszukiwaniu ekipy, chętnych do stania się jednym z nas... I nie zawiedliśmy się. A przynajmniej na ludziach – oprócz tego że w CoD:WWII zebraliśmy znów skład „starych wyjadaczy” będących powiązanych z klanem już długi czas, to dołączyło do nas bardzo dużo nowych osób, które wsparły nas, dały Alpha Team dużo od siebie, i nadal są z nami i nadal to robią. Już można o nich powiedzieć, że drzemie w nich ogromny potencjał na przyszłość klanu, mimo iż są z nami dopiero od jakiegoś czasu. Jednak wracając do naszych doświadczeń z grą: Podczas naszej przygody z CoD:WWII wszystko działało fantastycznie, oprócz samej gry. Klan przeżywał najlepsze chwile od czasów BF3/MW3, był pełen aktywnych osób, nowych podań przybywało w kosmicznym tempie, a nasze serwery treningowe pękały w szwach tak bardzo, że często graliśmy treningi na dwa serwery. Duża ilość osób chętnych do członkostwa w klanie skłoniła nas do wprowadzenia projektu „Members & Casuals”, dzielącego sekcje gier odpowiednio na osoby zainteresowane grą eSportową, oraz tych których interesuje jedynie wspólna zabawa podczas gry w ekipie, bez obowiązku obecności na treningach (4fun). Plan okazał się strzałem w dziesiątkę i od tej pory funkcjonujemy właśnie w takiej formie. Przy tej części Call of Duty mieliśmy wspólnie mnóstwo frajdy (uwiecznionej zresztą na filmach dzięki Marinowi – polecamy obejrzeć „Randomowo” na naszym kanale YT), lecz sama gra, która tradycyjnie po pół roku bicia levelu i siepania w to samo bez żadnych znaczących zmian zaczęła się nudzić, bo scena eSportowa na PC praktycznie nie istniała. W eventach w których udało nam się wziąć udział osiągnęliśmy całkiem przyzwoite wyniki, zajmując m.in. 2. miejsce w Bundeslidze oraz docierając do ćwierćfinału międzynarodowego turnieju. Scena jednak nie szła w dobrym kierunku i coraz trudniej było nam znaleźć przeciwników. Wielu z nas stwierdziło że ta gra do niczego nas już dalej nie doprowadzi i nie widziało sensu w grze bez celu, aktywność pikowała więc w dół.

Fakt, że CoD:WWII przestał nadawać się do kompetytywnej gry nie oznaczał od razu, że klan zakończy swoją działalność. Mając w swoich szeregach wiele lojalnych osób, które nawzajem się polubiły i bardzo chętnie ze sobą grały, naturalnym następstwem było szukanie nowych gier, stworzenie sekcji i znalezienie nowych celów do osiągnięcia z nimi. Bardzo dużo zamieszania stworzył wokół siebie Battalion 1944. Miał to być kolejny CoD2, hype był nieziemski, także wewnątrz AT. Niestety mała liczba graczy przekreśliła szanse na sukces B44 i sekcja tejże gry w AT nie wypaliła. Memberzy AT porozsiewali się na wiele innych gier, m.in. CS:GO, PUBG, Fortnite.

Aktualnie PUBG funkcjonuje dobrze jako gra 4fun, do wspólnego pogrania w klanowym gronie – praktycznie zawsze znajdzie się ktoś chętny do gry w składzie. Póki co Fortnite prezentuje znacznie słabszą aktywność w AT. Natomiast sekcja CS:GO za sprawą Konrada stała się motorem napędowym Alpha Team i swoim prężnym rozwojem sprawia, że klan żyje i jest coraz liczniejszy i aktywniejszy, a nasz coraz bardziej zgrany skład w CS wygrywa coraz więcej meczy. Jeśli się postarają, sukcesy eSportowe mogą być tylko kwestią czasu.
 
Czas pokaże, a rzeczywistość zweryfikuje czy w CS:GO uda nam się odnieść jakieś sukcesy na arenie klanowej. Lecz nie to jest tutaj najistotniejsze – najważniejsza jest wspólna gra i czerpanie z niej przyjemności. Alpha Team powstał na bazie przyjaźni i dobrej atmosfery, i takimi wartościami zamierzamy nadal się kierować. Historia pokazuje, że AT jest świetnym fundamentem do stworzenia mocnej, zgranej drużyny.

A co dalej? Do premier Call of Duty: Black Ops 4 i Battlefielda V nie pozostało już wiele czasu, a czytając to zdążyliście się dowiedzieć że potrafimy z powodzeniem działać na wielu frontach jednocześnie...
 
Przeszliśmy bardzo wiele, istniejemy do dzisiaj i będziemy istnieć jeszcze bardzo długo. Mamy bogatą historię, lecz mimo to nie zamierzamy spocząć na laurach i w dalszym ciągu ją piszemy będąc głodni sukcesów. Historia naszego klanu jest także dowodem na to, że nie tylko sukcesy ścielą szlak do chwały, na każdej takiej drodze czeka też wiele porażek. Trzeba umieć zaakceptować taki stan rzeczy, wynieść z tego konsekwencje i co najważniejsze – nie poddawać się kiedy sprawy nie układają się po naszej myśli, tylko dążyć do tego aby wspólnymi staraniami wszystko wróciło na dobre tory.
 
Bansuj
ze współpracą z: kejm
Ostatnia aktualizacja: 04.06.18



RE: Historia AT - Bansuj - 04.06.2018

*Update